Niedawno australijscy naukowcy opublikowali wyniki niezwykle interesującego eksperymentu, w którym oceniono wpływ niebadanej wcześniej metody okresowych restrykcji kalorii (1). Badanie uzyskało intrygującą nazwę „The Matador Study” (Minimising Adaptive Thermogenesis And Deactivating Obesity Rebound). Zastosowana metoda została opracowana na podstawie wniosków płynących z „Minnesota Starvation Experiment”. W tym słynnym eksperymencie odnotowano, że zmniejszenie spoczynkowych wydatków energetycznych (REE) związane z restrykcjami kalorycznymi obejmuje dwie fazy: pojawiającą się szybko, wczesną (~2 tygodni) fazę związaną ze zmianami w bilansie energetycznym oraz późniejszą, w której zmniejszenie REE wynika głównie z utraty tkanek ciała. Na tej podstawie autorzy „The Matador Study” przyjęli, że w celu skutecznego zniwelowania wpływu „termogenezy adaptacyjnej” w okresie redukcji tkanki tłuszczowej wskazane jest zwiększanie podaży energii do ilości zgodnej z zapotrzebowaniem kalorycznym co 2 tygodnie. Jednocześnie przyjęli, że w takiej sytuacji spożycie energii zgodne z zapotrzebowaniem powinno trwać odpowiednio długo – 2 tygodnie. 

Zdjęcie: fotolia.com

Metodologia badania

Uczestnicy badania (mężczyźni z otyłością utrzymujący niską aktywność fizyczną) najpierw zostali zobowiązani do przestrzegania przez 4 tygodnie diety, w której ilość energii dostarczanej była zgodna z ich zapotrzebowaniem. Następnie zostali przydzieleni do jednej z dwóch grup:

– stosująca dietę z ciągłymi restrykcjami kalorii przez 16 tygodni 
– stosująca dietę z okresowymi restrykcjami kalorii (8 bloków po 2 tygodnie z deficytem energetycznym występujących na przemian z 7-mioma blokami po 2 tygodnie, w których podaż energii była zgodna z zapotrzebowaniem – w sumie 30 tygodni)

Dodatkowo w obu grupach wprowadzono trwającą 8 tygodni fazę stabilizacji masy ciała po okresie odchudzania, w której spożycie energii było zgodne z zapotrzebowaniem energetycznym.

W tygodniach z deficytem energetycznym spożycie energii było obniżone o 33% zapotrzebowania energetycznego. Proporcje makroskładników w zaproponowanych dietach były następujące: 25-30%, 15-20%, 50-60% odpowiednio dla tłuszczów, białek i węglowodanów. Co ważne i stanowi dużą zaletę omawianego badania uczestnicy przez cały czas trwania eksperymentu mieli dostarczane do domu gotowe do spożycia posiłki przygotowane zgodnie z wytycznymi dietetyków.

Co wykazano? 

W grupie z okresowymi restrykcjami kalorii ubytek masy ciała i tkanki tłuszczowej był istotnie większy (-14,1 vs. -9,1 kg i -12,3 vs. -8,0 kg). Z kolei nie odnotowano istotnych różnic między grupami w ubytku beztłuszczowej masy ciała (-1,8 vs. -1,2 kg). Całkowity spadek REE nie różnił się istotnie między grupami (-502 vs. -624 kJ), ale po uwzględnieniu zmian w składzie ciała był istotnie niższy w grupie z okresowymi restrykcjami kalorii (-360 vs. -749 kJ). Warto również podkreślić, że po 6 miesiącach od zakończenia fazy odchudzania w grupie stosującej okresowe restrykcje kalorii ubytek masy ciała uzyskany od momentu rozpoczęcia fazy odchudzania pozostała istotnie większy (-11,1 vs. -3,0 kg).

Wnioski 

Uzyskane wyniki stawiają w pozytywnym świetle zastosowaną metodę okresowych restrykcji kalorii a tym samym sugerują, że stosowanie przerw od diety może mieć korzystny wpływ na kompozycję sylwetki . Warto mieć jednak na uwadze, że przedstawione badanie zostało przeprowadzone z udziałem osób otyłych utrzymujących niską aktywność fizyczną, co pozostawia dużo miejsca na spekulacje odnośnie przydatności zastosowanej metody w przypadku osób o wysokiej aktywności fizycznej. W tej chwili jednak prowadzone jest nowe badanie w tym zakresie z udziałem osób ćwiczących siłowo. Pokrótce metodologię tego badania przedstawił w jednym z ostatnich podcastów JPS główny autor – Jackson Peos. Jackson jest trenerem i sam bierze udział w zawodach sylwetkowych a swoje badanie prowadzi w ramach pracy doktorskiej realizowanej na Uniwersytecie Australii Zachodniej. Pomaga mu między innymi współautorka „The Matador Study” – Dr. Amanda Sainsbury-Salis i Dr. Eric Helms. W tym nowym badaniu przerwy od diety pojawiają się co 3 tygodnie i trwają jeden tydzień. Według wstępnych planów w badaniu ma wziąć udział aż 60 osób. Będziemy musieli trochę poczekać, zanim wyniki tego badania zostaną opublikowane, ale niebawem ma ukazać się praca przeglądowa dotycząca zastosowania przerw od diety, o czym również wspomniał Jackson w podcaście.

Sumując, w tej chwili w literaturze naukowej brakuje silnych dowodów, że przerwy od diety mogą wspomagać pracę nad sylwetką u osób utrzymujących wysoką aktywność fizyczną. Niemniej jednak przerwy od diety mogą przyczyniać się do zmniejszenia poziomu stresu i sprzyjać wykształceniu zdrowszych relacji z jedzenie, co w mojej opinii warto wykorzystać w zbliżającym się okresie świątecznym :-)  

Zachęcam do lektury innych moich artykułów. Jeśli interesuje Cię współpraca indywidualna ze szczegółami możesz zapoznać się w zakładce Coaching.

Źródła:

1) Byrne i wsp. 2017. Intermittent energy restriction improves weight loss efficiency in obese men: the MATADOR study. Int J Obes (Lond). Aug 17.